Wolne Wilki

Przed spaleniem niewielka wioska licząca kilkanaście chałup i około 50 osób ludności.

Nieco trzody domowej i małe liche poletka w okolicy.
Kilkanaście chałup skupionych u podnóża gór charakterystyczny zbiornik na wodę deszczową, sklecony z kawałków blach i drewna niewiadomego pochodzenia.
małe źródełko bijące w zagłębieniu skalnym.
Pierwotnie osada była posterunkiem imperialnych geologów.
Żyło tu kilkanaście rodzin.

Ludność utrzymująca się oprócz niezbyt obfitej uprawy z myślistwa i zbieractwa.
Spokojni, nie wadzący nikomu ludzie, raczej z wyboru mieszkający na uboczu.
W większej części to ludzie po przejściach, zbiegli z imperium, często z powodów politycznych.
bądź za drobne zbrodnie. Nie specjalnie garną się na łono społeczeństwa.
Geolodzy w górach nic nie znaleźli, ale też nie szukali uważnie, uznali, że szansa na znalezisko jest znikoma, a okolica niebezpieczna.
Osada została założona jeszcze w poprzedniej fali kolonizacji, i co ciekawe, kiedy Inwazja zielonoskórych została odparta, Część mieszkańców wróciła tu.
Mieszka tu jeszcze kilku starszych mieszkańców.
Legenda Mówi, że nazwa wsi wywodzi się stąd, że mieszkał w tym miejscu człowiek cierpiący na klątwę lycantropii, , mieszkał tu jeszcze przed poprzednią kolonizacją, i gdy przybyli pierwsi Imperialni urzędnicy, wykorzystał ich w jakiś sposób do zrzucenia z siebie klątwy, a przy okazji do założenia tej osady.

Wolne Wilki

INCURUM ZukB ZukB